Twórcy Fable rzekomo nieprzesadnie obawiają się GTA 6 bardziej niż innych gier, które mogłyby odciągnąć uwagę od nowej „baśniowej” gry Microsoftu i wymarzonego projektu twórców Forzy.
Oficjalnie
Grand Theft Auto VI pozostaje niemal równie niewidzialne, co przez poprzednią dekadę. Dwa zwiastuny, przesunięta data premiery – to niewiele jak na grę, którą ujawniono ponad 2 lata temu. Mimo to żadna inna produkcja nie kładzie większego cienia na branżę niż nowy tytuł studia
Rockstar Games. Większość deweloperów i wydawców (oraz analityków) stawia sprawę jasno: nawet największe marki będą musiały zejść
GTA 6 z drogi.
Niemniej, jak to często bywa, są i tacy twórcy, którzy nie podzielają tych obaw (przynajmniej tak twierdzą oficjalnie). Do deklaracji deweloperów polskiego
Dawnwalkera dołączył Craig Duncan, który stoi na czele
Xbox Game Studios. W rozmowie z serwisem
GamesRadar Amerykanin stwierdził, że jest wiele innych gier, które trzeba wziąć pod uwagę, a twórcy
GTA 6 „zrobią, co im się podoba”.
GamesRadar:
Skoro mowa o braku chwili wytchnienia w kalendarzu, jak się czujesz w kontekście premiery Grand Theft Auto 6 – które oczywiście zostało przesunięte na listopad. Czy GTA 6 wpływa na plany Xboxa, czy też to nie jest coś, o czym myślicie?
Craig Duncan:
Znaczy, to raczej tak, że oni [Rockstar Games – przyp. red] zrobią, co chcą. Moim obowiązkiem jest robienie wszystkiego, co najlepsze dla naszych gier. Więc tak, my nie… zawsze są inne gry i rzeczy, które trzeba brać pod uwagę.
Po prawdzie brzmi to trochę tak, jakby Duncan próbował bagatelizować problem, który wiele osób porównało do „meteorytu” – czegoś, od czego miejsca uderzenia lepiej trzymać się z daleka. Tymczasem
Fable ma ukazać się w ostatnim kwartale – najpewniej w październiku albo w listopadzie. Czyli mniej więcej wtedy, kiedy
GTA 6 trafi na rynek, niewątpliwie odciągając uwagę niemal wszystkich graczy i dziennikarzy na wiele tygodni.
Duncan podkreśla przy tym, że
GTA 6 to tylko jeden z czynników, który musi brać pod uwagę.
Xbox Game Studios chce, rzecz jasna, zachować jakiś odstęp między premierami swoich gier. Tyle że w obecnej sytuacji znalezienie
„tlenu” (jak to mają nazywać pracownicy
Xboxa), by gry mogły swobodnie
„oddychać”, jest ogromnym problemem. Jak to ujął szef
Xbox Game Studios, tak naprawdę nie ma teraz chwili oddechu na rynku, by wydać nową grę.
Źródło:
Jakub Błażewicz - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2026-01-27 16:18:58
|
|
|